Szymon Hołownia (strona 62 z 92)

Hołownia marszałkiem Sejmu? "Brakuje mu doświadczenia"
WIDEO

Hołownia marszałkiem Sejmu? "Brakuje mu doświadczenia"

Nowa rządząca koalicja jeszcze nie rozdzieliła stanowisk pomiędzy swoich działaczy. Ale do mediów przeciekają różne propozycje. Na przykład Władysław Kosiniak-Kamysz jako minister gospodarki. - Myślę, że to jest odpowiednia osoba, która jest w stanie na pewno spełniać wszystkie wymagania na tej funkcji - mówiła w programie "Tłit" posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska. Polityczka nie jest jednak entuzjastycznie nastawiona do Szymona Hołowni w roli marszałka Sejmu. - Zobaczymy, tu akurat nie ma żadnego doświadczenia parlamentarnego, nie pełnił także żadnej funkcji w administracji publicznej. Myślę, że na tym etapie brakuje mu po prostu doświadczenia, natomiast rozumiem, że to są postulaty, z którymi do negocjacji siada Trzecia Droga - powiedziała. Stwierdziła, że nowa władza musi odpowiedzieć na "jasne oczekiwania Polek". - Polki chcą Polek, które są na eksponowanych stanowiskach, które mają władzę, które są silnymi polityczkami i myślę, że przyszły premier Donald Tusk zdaje sobie z tego sprawę - mówiła. Żukowska powiedziała, że sama nie jest zainteresowana żadną funkcją w rządzie, bo ma "inne plany". Patryk Michalski zażartował, że może być "bulterierem" klubu Lewicy. - Normalna polityka oznacza spór, bo istotą demokracji jest spór. Ale to nie oznacza, że wszyscy się będą cudownie ze wszystkim zgadzali. Czasami ten rząd trzeba będzie zmotywować, docisnąć - mówiła posłanka Lewicy.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Adam Zygiel Adam Zygiel
Hołownia demaskuje dwa spiny PiS. "Po moim trupie"
WIDEO

Hołownia demaskuje dwa spiny PiS. "Po moim trupie"

W programie "Tłit" Szymon Hołownia zapewniał, że ostatnie ataki PiS nie zdołają zepchnąć Trzeciej Drogi pod próg wyborczy, ponieważ zostały podjęte za późno. - Zgapili. Zlekceważyli nas. (…) Z wściekłością zaczęli nas atakować od wtorku, po debacie. Media "obajtkowe" oszalały. "Dołem" puszczają wszędzie, gdzie się da, płatnego hejtu tyle, że ja w życiu nie widziałem, a widziałem sporo - stwierdził, wskazując, że do kampanii nienawiści przeciwko nim PiS używa “najzwyklejszych farm trolli”. Hołownia zdementował pogłoski jakoby jego partia miała być dogadana ws. przyszłej koalicji z PiS. O ich rozsiewanie oskarżył partię rządzącą. - Absolutnie. Po moim trupie. Nie będzie żadnej koalicji z PiS-em. Tych sześć słów jest wyrytych na naszych czołach i w naszych sercach - zapewniał. Następnie polityk wskazał kolejny "spin PiS". - Oni zaczynają (…) "dołami" (…) siać strach, że po wyborach przegranych przez PiS będzie stan wojenny, stan wyjątkowy, wojsko wyjdzie na ulice, policja zrobi nie wiadomo co. Zaczynają puszczać taką propagandę szeptaną, której cel jest jeden - zdemobilizować wahających się. (…) "Lepiej nie wychodźcie z domu, lepiej nie głosujcie, bo lepiej, żebyśmy nie mieli tu wojny domowej" - mówił Hołownia, przytaczając niepokojące informacje, napływające do niego z szeregów policji w Polsce wschodniej. Zapewnił jednak, że taki scenariusz nie wchodzi jego zdaniem w grę, a rozpuszczane pogłoski mają tylko "oddziaływać na społeczeństwo".
Patryk Michalski Patryk Michalski